M53 Dzień 5, 6 i 7

Do Irkucka dojechaliśmy po czterech dniach, mijając kolejno miasta: Nowosybirsk, Krasnojarsk oraz Kańsk.

Po drodze zastanawiałem się czy nie wysiąść przed, którymś z miast i pozwiedzać. Cieszyłem się ze złapanego stopa bezpośrednio do Irkucka ale gdy emocje opadły zacząłem się zastanawiać czy to nie za nudne tak po prostu jednym stopem przejechać 2 500 km. Policzyłem dni, jakie mi zostały w Rosji i doszedłem do wniosku, ze wole pobyć parę dni dłużej nad Bajkałem niż zwiedzać miasta podobne do siebie.
image

image

image

Pierwszego dnia po 100 km popsuł się samochód. „Nie mów hop Victor”, pomyślałem. Na szczęście stare maszyny łatwo się naprawia i po zaklejeniu taśmą dziury jechaliśmy dalej. Po przejechaniu około 800 km zatrzymywaliśmy się na pierwszym lepszym parkingu. Eduard wychodził sprawdzać stan kol, zapłacić za postój, a ja w tym czasie szykowałem jedzenie. Tak było przez cztery dni. Wiedziałem gdzie co ma swoje miejsce i parę moich rzeczy miało swoje stale miejsce w ciężarówce.

Pokonując kolejne kilometry obserwowałem zmieniający się krajobraz i stan dróg… Momentami bylem zdziwiony, że jedziemy droga krajowa, a nie polna droga.

I tak dojechałem do celu. Trochę nudno i bez przygód, ale jestem w Irkucku. Dokładnie 3,5 km przed nim. Teraz czas na Bajkał!
image

image
ДПС – DPS. Punkt pobrań opłat za przejazd, czyli po polsku komisariat policji.

image

image
Kolej transsyberyjska.

image

image

image

image

image

image

image

image

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “M53 Dzień 5, 6 i 7

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s